W pracy nad wystąpieniem bardzo często koncentrujemy się na treści: przygotowujemy argumenty, zapisujemy zdania, poprawiamy słownictwo.
To oczywiście ważne.
Ale odbiorca nie słyszy tekstu zapisanego na kartce. Słyszy jego realizację.
Dlatego o jakości wypowiedzi decyduje nie tylko to, co mówimy, lecz także tempo, rytm, intonacja, akcenty, pauzy, dynamika i sposób frazowania.
Możemy wypowiedzieć dokładnie to samo zdanie na wiele różnych sposobów — i za każdym razem wywołać u słuchacza inne wrażenie.
Wyobraź sobie instruktorkę jogi mówiącą bardzo wysokim, napiętym i szybkim głosem: „Rozluźnij barki i weź spokojny oddech”.
Albo menedżera mówiącego bez energii i monotonnie: „Wierzę w ten zespół i jestem pewien, że damy sobie radę”.
Treść jest poprawna. Problem polega na tym, że głos opowiada inną historię niż słowa.