Możemy wypowiedzieć dokładnie to samo zdanie na wiele różnych sposobów — i za każdym razem wywołać u słuchacza inne wrażenie.
Wyobraź sobie instruktorkę jogi mówiącą bardzo wysokim, napiętym i szybkim głosem: „Rozluźnij barki i weź spokojny oddech”.
Albo menedżera mówiącego bez energii i monotonnie: „Wierzę w ten zespół i jestem pewien, że damy sobie radę”.
Treść jest poprawna. Problem polega na tym, że głos opowiada inną historię niż słowa.