Dlaczego mówimy niewyraźnie? 5 najczęstszych przyczyn niewyraźnej mowy
- Magdalena Kolska
- 13 sie
- 2 minut(y) czytania
Wyraźna mowa nie zależy wyłącznie od tego, czy poprawnie wymawiamy poszczególne głoski. Można nie mieć żadnej wady wymowy, a mimo to mówić niewyraźnie, zbyt szybko albo „połykać” końcówki.
Na jakość naszej mowy wpływa praca całego aparatu artykulacyjnego — języka, warg, żuchwy — ale również tempo, napięcie mięśniowe i utrwalone nawyki.
1. Zbyt szybkie tempo mowy
Kiedy przyspieszamy, aparat artykulacyjny nie zawsze nadąża za tym, co chcemy powiedzieć. Głoski zaczynają się upraszczać, sylaby zlewają się ze sobą, a końcówki wyrazów stają się mniej czytelne.
Nie oznacza to, że trzeba mówić bardzo wolno. Chodzi raczej o takie tempo, przy którym ruchy artykulacyjne pozostają precyzyjne.
2. Mało aktywny język
Język wykonuje ogromną część pracy związanej z artykulacją. Jeżeli jego ruchy są małe, niedokładne lub osłabione, mowa może tracić wyrazistość.
Szczególnie ważna jest umiejętność precyzyjnego unoszenia czubka języka, pracy jego boków oraz szybkiej zmiany pozycji podczas wypowiadania kolejnych głosek.
3. Mała aktywność warg
Wargi również mają znaczenie dla wyrazistości mowy. Ich ograniczona ruchomość może powodować, że samogłoski i głoski wargowe brzmią mniej precyzyjnie.
Nie chodzi o przesadną, teatralną artykulację, ale o odpowiednią elastyczność i zakres ruchu.
4. Napięta żuchwa
Silnie zaciśnięta albo mało ruchoma żuchwa ogranicza przestrzeń, w której pracuje język.
Może wpływać nie tylko na artykulację, ale także na swobodę głosu. U części osób napięcie żwaczy pojawia się szczególnie w sytuacjach stresowych albo podczas intensywnej pracy głosem.
5. Utrwalone nawyki
Czasami niewyraźna mowa nie wynika z ograniczeń aparatu artykulacyjnego, ale ze sposobu, w jaki nauczyliśmy się mówić.
Możemy przyzwyczaić się do małych ruchów artykulacyjnych, skracania wyrazów, mówienia na resztkach powietrza czy bardzo szybkiego tempa.
Dobra wiadomość jest taka, że wiele takich nawyków można zmienić.
Wyraźna mowa to nie przesadna dykcja
Praca nad dykcją nie powinna prowadzić do sztucznego, nadmiernie starannego sposobu mówienia.
Jej celem jest swobodna, naturalna i czytelna mowa, która nie wymaga od słuchacza dodatkowego wysiłku.
Czasami wystarczy większa świadomość własnych nawyków i regularne ćwiczenia. Jeżeli jednak niewyraźna mowa wynika z wady artykulacyjnej albo ograniczeń funkcjonalnych aparatu mowy, warto najpierw dokładnie określić ich przyczynę.
Komentarze